Tło, REBIS
NOWOŚĆ REBIS POLECA BESTSELLER ZAPOWIEDŹ PROMOCJA PRODUKT ARCHIWALNY

Noc
Bernard Minier

Cykl o komendancie Martinie Servazie |4

Czas realizacji: 24 h

Format i cena:

książka (oprawa miękka)

31,92 zł 39,90 zł oszczędzasz 20%

e-book (EPUB, MOBI)

27,12 zł 33,90 zł oszczędzasz 20%

audiobook (MP3)

31,92 zł 39,90 zł oszczędzasz 20%

audiobook (CD)

31,92 zł 39,90 zł oszczędzasz 20%
więcej formatów

Szczegóły

Seria:
Thriller
Przekład:
Monika Szewc-Osiecka
Oprawa:
broszura klejona ze skrzydełkami
Tytuł oryginalny:
La nuit
ISBN:
978-83-8062-217-3
Wydanie:
1 (2018)
Data premiery tego wydania:
2018-01-30
Liczba stron:
440
Format:
135x215

Opis książki

Wyczekiwany powrót komendanta Servaza i jego przerażające starcie z Hirtmannem

Kirsten Nigaard, inspektor norweskiej policji, prowadzi śledztwo w sprawie morderstwa kobiety zatrudnionej na platformie wiertniczej na Morzu Północnym. Na zbiórce personelu brakuje jednego mężczyzny. W jego kabinie Kirsten trafia na plik zdjęć. Kilka dni później odwiedza Martina Servaza w jego biurze w Tuluzie. Nieobecny pracownik nazywa się Julian Hirtmann, tak samo jak nieuchwytny psychopatyczny morderca, którego komendant ściga od kilku lat. Ku swemu zaskoczeniu na zdjęciach Servaz rozpoznaje siebie. Norweska policjantka pokazuje mu jeszcze inną fotografię. Przedstawia ona dziecko, a na odwrocie widnieje imię: Gustav.

Dla dwójki policjantów oznacza to początek mrożącej krew w żyłach podróży. U jej celu, w mrokach nocy, czeka na nich bezlitosny wróg, który zamierza zmienić ich życie w piekło.

Od czasu wydania debiutanckiego Bielszego odcienia śmierci (Rebis 2012), nagrodzonego Prix Polar na festiwalu w Cognac za najlepszą francuską powieść 2011 roku i zekranizowanego w 2016, Bernard Minier święci sukcesy. Kolejnymi powieściami – Kręgiem (REBIS 2013), Nie gaś światła (REBIS 2014) i Paskudną historią (REBIS 2015) – wypracował sobie niekwestionowaną pozycję na scenie francuskiego kryminału. Jego powieści przetłumaczono do tej pory na czternaście języków.

Bernard Minier urodził się w Béziers, a dorastał na południowym wschodzie Francji. Wydał dotąd pięć powieści: hitowy, także w Polsce, Bielszy odcień śmierci (Prix Polar za najlepszy kryminał roku 2011 we Francji), Paskudna historia, Krąg, Nie gaś światła oraz Noc

Wasze zdjęcia

Dodaj własne zdjęcia

Recenzje (7)

„Łupkowata szarość nocy, matowa czerń tunelu, niebieskawa biel śniegu i odrobinę ciemniejszy odcień lodu” - w ten sposób, już od pierwszych stron książki, Bernard Minier wprowadza czytelnika w mroczny nastrój. Nastrój ponury, posępny, mroźny. Dosłownie mrożący krew w żyłach. To moje pierwsze spotkanie z twórczością tego pisarza. I mogę śmiało powiedzieć, że żałuję, że nie czytałam jego wcześniejszych powieści. Czterdziestoletnia Kirsten Nigaard, inspektor norweskiej policji, jedzie pociągiem z Oslo do Bergen. I już tym momencie czytelnik czuje dziki i nieokiełznany skandynawski klimat. Tam została zamordowana kobieta, zatrudniona na platformie wiertniczej na Morzu Północnym. Zabójstwa dokonano w kościele, a ciało kobiety pozostawione na ołtarzu. Natomiast w kieszeni ofiary znaleziono skrawek papieru z napisem: Kirsten Nigaard. Na platformie wiertniczej, podczas przesłuchiwania personelu, brakuje jednego mężczyzny. W jego kabinie Kirsten trafia na plik zdjęć, które przedstawiają mężczyznę w pewnej miejscowość we Francji. W ten sposób schodzą się drogi dwóch policjantów kryminalnych, Kristen z Oslo i komendanta Martina Servaza z Tuluzy. Nieobecny pracownik nazywa się Julian Hirtmann, tak samo jak nieuchwytny psychopatyczny morderca, którego komendant ściga od kilku lat. Ku swemu zaskoczeniu na zdjęciach Servaz rozpoznaje siebie. I tak zaczyna się nierówna gra, w której kary rozkłada właśnie Hirtmann. Martin Servaz, dobrze znany czytelnikom z trzech poprzednich tomów, tutaj zostaje niefortunnie postrzelony i zapada w śpiączkę. Po wybudzeniu inaczej zaczyna postrzegać różne rzeczy, balansuje na granicy halucynacji, snów, wspomnień i żalów z przeszłości. Martin wybija się też trochę ze stereotypowego wizerunku policjanta. Lubi książki, łacińskie cytaty, muzykę klasyczną (Mahlera) i ma nieco filozoficzne podejście do życia. Nie znosi nowych technologii, podglądactwa, reklamy i masowego handlu przeciwko naturze, czuje bezradność i osłupienie w obliczu nowoczesności. Tym samym pokazując te swoje słabe punkty jest idealnym celem zemsty dla takich psychopatycznych morderców jak Hirtmann. Istotnie, Bernard Minier zmroził mi krew z żyłach. „Czyj galop tak tętni w wichrze i ćmie? To ojciec z swym synem na koniu w cwał rwie”. Ten cytat z Króla Elfów Goethego idealnie obrazuje treści. Zresztą jest on mottem tej książki. Nieoczekiwane zwroty akcji, opisy przyrody potęgujące napięcie, świetne kreacje bohaterów, zaskakujący koniec, czyli thriller w mistrzowskiej odsłonie. Czyta to się wszystko w szalonym tempie. Tak właśnie jakbyśmy uciekali w mroźną noc przed swoimi wspomnieniami i traumami. Polecam!
Diana Bibliofilka
Inspektor norweskiej policji, czterdziestoletnia Kirsten Nigaard, prowadzi sprawę morderstwa pewnej kobiety, która pracowała na platformie wiertniczej zlokalizowanej na Morzu Północnym. Ofiara została zamordowana w kościele w Bergen, a jej ciało ktoś pozostawił na ołtarzu. Można by pomyśleć - "brutalna zbrodnia, ale takie się niestety zdarzają". Nie codziennie jednak bywa, że w kieszeni denatki znajduje się kartkę z nazwiskiem policjanta lub policjantki - w tym przypadku Kirsten! O co tak naprawdę chodzi? Na zbiórce personelu brakuje jednego z pracowników. W jego kabinie policjantka znajduje tajemnicze zdjęcia. Kilka dni później Kirsten spotyka się z komendantem Martinem Servazem w jego biurze, w Tuluzie we Francji. Ku zaskoczeniu Martina, na przywiezionych przez policjantkę zdjęciach rozpoznaje... siebie. Co więcej, jest jeszcze jedna fotografia, tym razem przedstawiająca dziecko. Na jej odwrocie zapisano imię - Gustav. Materiał zebrany przez norweską inspektor pozwala sądzić, że za tym wszystkim stoi Julian Hirtmann, wróg Servaza, nieuchwytny psychopata i morderca. Czy można wygrać z niebezpiecznym przestępcą? "Noc" mrozi krew w żyłach. Mroczny, ponury nastrój odczuwa się już od pierwszych stron, a właściwie od samej okładki! No powiedzcie, czy ten mroźny, nocny obrazek nie przynosi na myśl niepokojących skojarzeń? Autor wie, jak pociągać sznurki, aby zabawić się emocjami czytelnika. Bernard Minier zadbał o nieoczekiwane zwroty akcji, które moim zdaniem w dobrym kryminale są niezbędne. Opisy, zwłaszcza szczegółowe, budują i potęgują napięcie. Do tego wszystkiego dochodzi zaskakujące zakończenie - czego chcieć więcej? Nie jestem mistrzynią odgadywania zagadek kryminalnych, jednak zdarza się, że czytając niektóre pozycje w pewnych momentach w mojej głowie rodzą się podejrzenia co do rozwiązania zagadki. Śledząc wydarzenia zawarte w książce "Noc" nie miałam bladego pojęcia, jakie będzie zakończenie. Być może jest to poniekąd zasługa złożonej fabuły. Jedynym elementem, który mi się nie spodobał, było zafundowanie postrzelenia i śpiączki Martinowi. Co prawda nie znam tej postaci z poprzednich trzech części cyklu (to moje pierwsze spotkanie z twórczością Miniera) i nie wiem, jak zachowywał się wcześniej, jednak w moim odczuciu był to zbędny wątek. Najnowsza książka Miniera zaskakuje, szokuje. Niebezpieczeństwo czyha na każdym kroku... Polecam ją zwłaszcza na wieczorne czytanie w łóżku - nadchodząca noc i jej klimat tylko spotęguje emocje. Książka wywarła na mnie pozytywne wrażenie, zdecydowanie ją polecam!
Karolina G.
Minier powraca w najlepszym stylu! Duet doskonały - komisarz Martin Servaz i jego największy wróg, były sędzia i wielokrotny morderca, Julian Hirtmann znowu się spotykają. I nic dobrego z tego nie może wyniknąć. Hirtmann o rzestępca doskonały, niesamowicie inteligentny, ale i okrutny, a zabawa w kotka i myszkę z Servazem przynosi mu satysfakcję. Komisarz również nie odpuszcza, co omal nie doprowadza go do śmierci. Hirtmann pojawia się i znika... ale nie odpuszcza. Znowu jest zima, mróz daje się we znaki. A najbardziej jest to odczuwalne na platformie wiertniczej na Morzu Północnym, na które trafia Kirsten Nigaard, inspektor norweskiej policji, śladami morderstwa kobiety. Jej zwłoki znaleziono na ołtarzu w kościele, a Kirsten przybyła, aby pomóc lokalnej policji rozwiązać tę sprawę. Na platformie trafiła na plik zdjęć Servaza i małego chłopca o imieniu Gustaw. Z tymi zdobyczami trafiła do Tuluzy, gdzie po rekonwalescencji wraca do pracy Martin Servaz. Jego szef nie chce za bardzo obciążać komisarza, ale wszystko wskazuje, że znalezione na platformie rzeczy należą do Juliana Hirtmanna. Pościg zaczyna się na nowo, jednak trudno określić, kto jest zwierzyną, a kto myśliwym. Servaz ściga Hirtmanna,a Hirtman Servaza. Między nimi stoi mały Gustaw, który jest synem Marianne, porwanej przyjaciółki Martina. Czy jest jego synem, czy Juliana? To pytanie napędza go do działania... Pościg jest krwawy, a Kirsten wspiera Servaza. Finał tej sprawy zaskakuje wszystkich! Noc to znakomity thriller. Bernard Minier jest mistrzem w tworzeniu niesamowitego klimatu - mróz, strach, tajemnica. Te elementy zawsze pojawiają się w jego książkach i sprawiają, ze skóra cierpnie podczas czytania. Finał jest zupełnie nieprzewidywalny, tak jak posunięcia głównych bohaterów. Cykl Miniera o komisarzu Servazie jest jednym z moich ulubionych i bije na głowę wielu skandynawskich pisarzy. Znakomite kreacje bohaterów i wielka niewiadoma, jak potoczy się ich sytuacja w każdym kolejnym tomie sprawia, że wyczekuję każdej z powieści Miniera i czytam je z wielkim smakiem i zaciekawieniem. Polecam serdecznie! http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2018/02/noc-bernard-minier.html
Anna Ciesielska

Multimedia (1)

Wyczekiwany powrót komendanta Servaza i jego przerażające starcie z Hirtmannem - nowa powieść Bernarda Miniera już 30 stycznia!

Wyczekiwany powrót komendanta Servaza i jego przerażające starcie z Hirtmannem - nowa powieść Bernarda Miniera już 30 stycznia!

Wyczekiwany powrót komendanta Servaza i jego przerażające starcie z Hirtmannem - nowa powieść Bernarda Miniera już 30 stycznia!

Wyczekiwany powrót komendanta Servaza i jego przerażające starcie z Hirtmannem - nowa powieść Bernarda Miniera już 30 stycznia!